Wyprawy

Szwedzkie metrówki na gumę

Z czym wybierać się na szwedzkie łowiska obfitujące w duże szczupaki? Te ryby same nie wskakują do łodzi, trzeba im podać po prostu odpowiedni kąsek. Oczywiście nie zabraknie emocji, bo nie mogło się obyć bez holu naprawdę pokaźnej szczupaczej „mamuśki".

Czytaj więcej...

Mörrum

Od kilku lat w pierwszej połowie kwietnia staram się wygospodarować tydzień na wyjazd na skandynawskie wybrzeża w poszukiwaniu morskiego srebra.

Czytaj więcej...

Otwarcie sezonu trociowego

Rozpoczęcie sezonu trociowego mamy już za sobą. Z żalem muszę przyznać, że to, co działo się na większości pomorskich rzek, nie napawa optymizmem. Odniosłem nawet nieodparte wrażenie, że z roku na rok jest coraz gorzej.

Czytaj więcej...

Hiszpańska przygoda

Czy może być coś bardziej ekscytujące niż odwiedzenie po kilkuletniej przerwie wędkarskiego eldorado? Raczej nie, zwłaszcza gdy wspomnienia z poprzednich wypadów w to miejsce mimo upływu czasu powodują, że serce zaczyna bić szybciej.

Czytaj więcej...

Trollingować każdy może...?

                                Dostaję cynk z Bornholmu: woda się ociepła, jest trotka! Nie ma co ukrywać ciągnie wilka do lasu, ale moje kwietniowe plany są trochę inne.

Czytaj więcej...

I znowu od początku... roku

Piszę te słowa pośród sterty przynęt, kotwiczek, kółek łącznikowych i nie ma w tym nic nadzwyczajnego – jak co roku o tej porze jestem nad piękną Słupią w okolicach Bydlina. Ale zacznijmy od początku...

Czytaj więcej...

Czawanga

Nad Czawangę po raz pierwszy pojechałem na przełomie września i października ubiegłego roku. Wraz z kolegami wędkarzami i ekipą filmową postanowiliśmy nakręcić tam materiał na kolejną płytę DVD (film dołączony był do nr 53 WMH).

Czytaj więcej...

Srebrny Bornholm

To był mój kolejny wyjazd na bornholmskie trocie. Tę niewielką duńską wyspę odwiedzałem już wielokrotnie jesienią, zimą i wiosną. Nie potrafię jednoznacznie stwierdzić, która z wymienionych pór roku jest najlepsza z wędkarskiego punktu widzenia. Każda z nich ma swoje plusy i minusy.

Czytaj więcej...

Sztuka przetrwania

Stało się. Nadszedł ten dzień, choć do ostatniej chwili liczyłem na cud i zmianę urlopowych planów. Za moment wraz z żoną i synem wyruszamy do Chorwacji. Domyślam się, co mnie tam czeka.

Czytaj więcej...

Bornholm czyli recepta na samouzdrowienie

Przyspieszony puls, nienaturalne podniecenie, niczym nie uzasadnione przeglądanie pudełek z wędkarskimi gadżetami, to tylko niektóre z licznych symptomów świadczących o ciężkiej chorobie.

Czytaj więcej...

Kenijska przygoda

W moim kalendarzu wędkarskim koniec września od lał był poświęcony trociom. Wyjazd w grupie znajomych w tym okresie na pomorskie rzeki było dla mnie „od zawsze" tradycją wręcz świętością.

Czytaj więcej...