Extremefishing Team - „Jeziorko”

Od kilku lat nasz wędkarski sezon rozpoczynamy na Jeziorku. Tak pieszczotliwie nazywamy tysiąc dziewięćset kilometrów kwadratowych krystalicznie czystej, nie zamarzającej zimą wody.

 

Jeziorko
Kilometry skalistych ścieżek, którymi trzeba wędrować, żeby dojść do wysokich półek z których łowi się łososie. Jednym słowem Wędkarska Kraina Marzeń. Styczeń to najwspanialszy czas żeby solidnie połowić i… solidnie dać sobie w kość. Tam nie ma wożenia tyłka wygodnym samochodem. Do miejscówki trzeba dojść kilka kilometrów w śniegu po pas, wspinać się po skałach jak kozica, balansować na skalnych półkach zawieszonych kilka metrów nad powierzchnią wody. Tam nie ma żartów. Wpadnięcie do wody może mieć tylko jedno, definitywne zakończenie.
Kolce na wspinaczkowych buciorach, solenie oblodzonych kamieni, żeby dało się na nich ustać, podbieraki na czterometrowych sztycach, żeby podebrać rybę… Tak. Czuliśmy się tam supermanami do czasu, kiedy w dziesięciostopniowym mrozie, spoza dalekiego cypla wyłonił się gość na belly boacie. Zdjął pod naszymi nogami muchówką łososia i popłynął dalej…

JeziorkoJeziorko ma jeszcze jedną zaletę. Kiedy ktoś nie ma ochoty na bieganie po skałkach, może łowić z zasiadki. Termos gorącej herbaty, kanapki i miłe towarzystwo...

Jeziorko
Zimą łososie podchodzą pod skaliste brzegi, gdzie pasą się w ławicach cierników. Wędzisko 3,10 m, nanofil na kołowrotku, spidolino i maleńka mucha tubowa. Żadna filozofia, chociaż...

 


JeziorkoCzasem lepiej sprawdzają się przynęty spinningowe. Dużo czasu minęło, zanim przekonaliśmy się do tutejszych "wynalazków". W końcu okazało się, że proch i koło już dawno wymyślono i nie ma co filozofować.

JeziorkoPóźną wiosną i jesienią Jeziorko odsłania inne uroki. Można łowić przepiękne arctic chary metodą vertical, trollingować za łososiem, wreszcie są miejsca, gdzie łowi się gigantyczne szczupaki. Pływanie łodzią wymaga absolutnego przestrzegania procedur bezpieczeństwa.
Fala jak na morzu, miejsc w których można dojść do brzegu prawie nie ma – wszędzie wysokie skały, a porty oddalone są dwadzieścia parę kilometrów jeden od drugiego. Tak! Jeziorko, to jest to! Przyszłoroczny sezon niektórzy z nas zaczną już w grudniu bieżącego roku!

Tekst i fot. Wojciech Szymański